e-monitor szkolny

strona główna> publikacje> Przetrwało niewielu ...
 

 
www.uml.lodz.pl M.Ka.
Przetrwało niewielu zobacz foto-galerię >> 2005-01-19
W Szkole Podstawowej nr 81 odsłonięto izbę pamięci poświęconą ofiarom hitlerowskiego obozu dla dzieci i młodzieży przy ul. Przemysłowej. W uroczystości, zorganizowanej w 60. rocznicę wyzwolenia obozu, uczestniczyli jego byli więźniowie. Obecny był wiceprezydent Łodzi Mirosław Orzechowski.

- Obóz przy ul. Przemysłowej był miejscem najstraszniejszej zbrodni ludobójstwa, bo popełnionej na najbardziej bezbronnych i niewinnych istotach – dzieciach. Musimy zrobić wszystko, by pamięć o zamordowanych pozostała na zawsze w naszym społeczeństwie – podkreślali organizatorzy pamiątkowej izby.

Mottem ekspozycji uczyniono słowa T. Chróścielewskiego „Odebrano wam życie, dziś dajemy wam tylko pamięć”. Wśród zgromadzonych pamiątek są: ubranie więźnia oraz urna z ziemią zroszoną krwią zgładzonych dzieci. Są też fotografie obrazujące obozową codzienność. Na niektórych z nich rozpoznawali się uczestniczący w uroczystości byli mieszkańcy obozu.

- Zostało nas już niewielu. Nasi koledzy chorują, cierpią, nie mogą być tutaj z nami. Stajemy się historią. Wy jesteście pokoleniem wschodzącym, uczcie się, by tę historię upamiętnić – mówili do uczniów SP nr 81 więźniowie obozu.

Hitlerowski obóz dla dzieci i młodzieży funkcjonował w Łodzi od grudnia 1942 r. do stycznia 1945 r. Zajmował teren pomiędzy obecnymi ulicami: Emilii Plater od Górniczej do Brackiej, Bracką do Zagajnikowej i wzdłuż murów cmentarza do ul. Górniczej. Był opasany murem zakończonym zasiekami z kolczastego drutu. Niemcy zsyłali do niego dzieci, których rodzice działali w konspiracji, przebywali w partyzantce, albo znajdowali w więzieniach i obozach hitlerowskich. Przywożono także młodzież, która uczestniczyła w ruchu oporu. Najmłodsi więźniowie mieli 2,5 roku, najstarsi 16. Przyjeżdżali z całej Polski, a nawet z Niemiec i innych krajów okupowanej Europy. Wszyscy przez 10-12 godzin dziennie byli wykorzystywani przy najcięższych pracach: dźwiganiu materiałów budowlanych, pchaniu obładowanych ciężarem wozów, ciągnięciu walców drogowych i in. Małoletni więźniowie pracowali w warsztatach szewskich, rymarskich, koszykarskich, iglarskich, w pralniach, szwalniach i kuchniach.

Przez łódzki obóz przeszło około 13 tysięcy dzieci. Gdy skończyły 16 lat, przesyłano je do obozu dla dorosłych. Jedynie 140 małoletnich więźniów Niemcy zwolnili, wielu zamordowali. Tylko około 900 doczekało wyzwolenia. (M.Ka.)
zobacz foto-galerię >>

< publikacje | do góry ^

 

Copyright by Krzysztof Kruszyński, Łódź 2005